26.08.2008r.
"Narody narody po diabła narody" śpiewał Jacek Kaczmarski, a dalej
"stojące na drodze do szczęścia i zgody, historia nam daje
dobitne dowody pragniecie - pokoju usuńcie przeszkody - narody narody
narody" Warto posłuchać całej piosenki, bo
mimo, że już leciwa, ciągle jest aktualna, tym bardziej zwrotka o
przyjaźni rosyjsko - gruzińskiej : "Rosjanin był który - nie
jego to wina, za druha uważał pewego Gruzina, czas drużby był
krótki, bo ów nie pił wódki, Rosjanin nie pijał
zaś wina. Napisał na niego gdzie trzeba więc donos i łzę nad przyjaźnią
utoczył wzmocnioną, w obozie zaś Gruzin odsiedział lat tuzin, lecz
przecież go w końcu zwolniono."
Trzeba wieszczowi przyznać rację -
po diabła narody? I jakie znaczenie ma teraz słowo "naród"?
Jakie my mu nadajemy znaczenie? Nie tak dawno słyszałem wykład jednego
profesora pt. "Ekumeniczny wyklad o patriotyźmie". Z dużą elokwencją,
wspartą dowcipną prezentacją multimedialną, profesór ten
próbował znaleźć a raczej ustanowić dla słowa patriotyzm
zastosowanie - głównie używając w tym celu tzw patriotyzmu
lokalnego. Ale co to za patriotyzm, skoro człowiek w życiu (w tym sam
profesor całkiem niedawno) zmienia miejsce zamieszkania w zależności od
tego gdzie lepiej płaca, a często w stałym miejscu funkcjonuje jedynie
jako gość, nie przejawiająć troski o swoją "małą ojczyznę" tej troski,
która jest nieodłącznym elementem patriotyzmu?
Minał czas państw narodowych. Polskę
na Eurowizji reprezentują obcokrajowcy, Holender z pochodzenia trenuje
Brazylijczyka
i to się nazywa "narodowa reprezentacja Polski w piłce nożnej".
"Obywatelska" to bym się zgodził, ale przecież nie narodowa!
I Chinka nazywana przez komentatorów Polką, grająca w
ping-ponga... Pomieszanie z poplątaniem. Przyznajmy szczerze - nadszedł
czas korporacji. Ich loga lepiej znamy niż barwy i godła narodowe.
Bliższe są nam melodie z ich reklam, niż hymny narodowe (których
treść - zwykle o tym, że dany naród jes wielki, potężny i
powyrzyna inne wchodzące mu w paradę - nie pasuje do dzisiejszych
czasów - przynajmniej oficjalnie pokoju i współpracy -
proszę przypomnieć sobię nastolatkę spiewającą Marsyliankę na
mistrzostwach w piłce nożnej we Francji).
A skoro to korporacje
startują w zawodach, i one zdobywają nagrody, zrzućmy na nie
również koszty tych startów
i podejmowanie ryzyka z tym związanego - sprywatyzujmy sport i
mistrzostwa. Niech sobie prywatna korporacja organizuje mistrzostwa i
olimpiady (jak to jest, że UEFA może coś nakazywać suwerennemu rządowi
tego czy innego państwa??) Niech sobie prywatne firmy sponsorują
prywatne drużyny i zbierają nagrody i korzyści w postaci reklamy. Niech
prywatna firma zorganizuje EURO 2012 - skoro to taki dobry interes to
pewnie niejedna będzie chciała na tym zarobić. A prywatna firma
zdecydowanie lepiej się zorganizuje oraz wydajniej i efektywniej będzie
działała niż państwo, no i nie będzie przy tym afer korupcyjnych, a i
budżet państwa nic nie inwestując - zarobi (bo przecież podatki z tej
firmy spłyną do niego - prawda?)
Więc dlaczego tak nie jest, dlaczego
nie ułatwiamy sobie zycia? Czyżby organizacja mistrzostw była
nieopłacalna? Czyżby organizowano olimpiady jedynie ze względów
politycznych, aby dostarczyć "chleba i igrzysk" ludowi, a utrzymywanie
podziałów narodowych jest jedynie realizacją zasady "DIVIDE ET
IMPERA"? Kto wie - niech odpowie.
25.08.2008r.
-Olimpiada się skończyła!
- O....
- Mamy dziesięć medali!
- Pokarz. ;)
- ?!?!
Po tym krótkim dialogu podsumowu;jącym,
ogłaszamy akcję pod kryptonimem "medal dla każdego". Polecamy nowy
wzór koszulki (oczywiście napis na górze może brzmieć
dowolnie: monter, sekretarka, listonosz, chłopak, kolega z wojska,
koleżanka ze spływu itd, itp.)
koszulka - prezent teściowa na medal

koszulka prezent konkubent na medal
21.08.2008r.
Troszkę jesteśmy ostatnio zagonieni, tak, że na pisanie i rysowanie
czasu brakuje. Urywając jednak godzinki ze snu przemy naprzód. Ciągle jeszcze nie powiedzieliśmy ostatniego zdania w temacie Olimpady, zresztą słów brakuje...
Póki co projekt na koszulkę:
Pekin 2008 - koszulka
15.08.2008r.
Pełnomocnikowi rządu do spraw równego traktowania mężczyzn i
kobiet (im mniej ważne stanowisko tym dłużej się nazywa ;) ) chiałbym
zwrócić uwagę na nierówne traktowanie mężczyzn i kobiet,
które usankcjonowane jest... przepisami prawa pracy (chodzi o
tzw. BHP ). Pełnomocnik (który nie wiadomo dlaczego zwykle jest
kobietą) robi od czasu do czasu afery pod tytułem "równa płaca
za równoą pracę" z domniemaniem, że kobiety za tę samą pracę są
wynagradzane gorzej. To rozstrzygać można jedynie w konkretnych
przypadkach, a ogólnie rozstrzygnąć się tego nie da, chciałbym
jednak zwróćić uwagę, że przepisy BHP nie pozwalają wykonywać
"równej pracy" kobietom i mężczyznom. Mężczyźni są
dyskryminowani bo za "równą płacę" mają dźwigać dużo większe
ciężary niż kobiety. Albo to kobiety są dyskryminowane, bo przez to, że
nie mogą dźwigać ciężarów równych z mężczyznami, nie mają
szans na "równą płacę". W każdym razie ktoś przez owe przepisy
cierpi i myślę, że PILNYM I NAJWYŻSZEJ WAGI OBOWIĄZKIEM, ALE
RÓWNIEŻ ZASZCZYTEM I POWODEM DO DUMY OWEGO PEŁNOMOCNIKA, BĘDZIE
USTALENIE KTO JEST KRZYWDZONY I PÓJŚCIE MU Z POMOCĄ. ;)
10.08.2008r.
Wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć T-żarty na żywo zapraszamy na wystawę
w dniach od 22.08.2008r do 30.09.2008r
do Galerii Szyb Wilson w Katowicach ul. Oswobodzenia 1.
04.08.2008r.

Pekin 2008 beztroski
01.08.2008r.
No
i zbliża się najbardziej chyba w historii kontrowersyjna Olimpiada
Pekin 2008r. Obym był złym prorokiem, ale wydaje mi się że bedzie nas
bardzo drogo kosztowała, bo poza standardowymi kosztami wysłania
przez Państwo zawodników i VIPów na olimpiadę, przewiduję
długoletnie i wysokie wypłaty z budżetu państwa... odszkodowań, dla
zawodników, którzy w zanieczyszczonym powietrzu Pekinu
mają szanse nabyć wiele chorób dróg oddechowych. I złote
medale oczywiście. Do medali wrócimy wkróce,
póki co , aby ci, którzy organizowanie olimpiady -
święta sportu i pokoju akurat w Chinach uważają za co najmniej
kontrowersyjne, mogli dać temu wyraz, proponujemy nadruk na koszulkę:
Pan Krzysztof z Jaworzna przysłał nam wierszowaną przestrogę z prośbą o
zamieszczenie. Jest to żal i pretensja do pięknej acz mało słownej
pracodawczyni, a że się ładnie rymuje i żadko kiedy mamy okazję
zamieszczać teksty nadesłane, zamieszczamy (ze zmianą danych osobowych
Pani i nazwy jej firmy), a Pana Krzystofa pozdrawiamy i życzymy więcej
szczęścia w przyszłości..
Pretensja - ostrzeżenie
Małgorzato Miś - Pszczółkowska.
Z firmy Bonus spółka z o. o.
Taka miła i uprzejma
Jak mi mogłaś zrobić to?!
Cały tydzień pracowałem
Już od piątej rano
Skrzynki z piwem wykładałem
I dla zwierząt siano
Suche karmy i herbatę
Mineralną wodę
Zatrzymałaś mą wypłatę
Wyrządziłaś szkodę
Telefonu nie odbierasz
Na mail nie odpiszesz
Ja chcę tylko dostac przelew
"Przepraszam" usłyszeć.
Małgorzato Miś - Pszczółkowska
Z firmy Bonus spółka z o. o.
Czy nabierasz wciąż naiwnych?
Czy ty dalej robisz to?
Uważajcie na się ludzie
Szukający pracy
Byście czasem nie trafili
Do tej Małgorzaty!
POLECAMY CZASOPISMO SATYRYCZNE