Mamy całkiem przyzwoity rząd - gospodarka jakoś sobie radzi z uniesieniem jego ciężaru, ilość afer jak na statystyczną średnią dla kraju pomijalna - i ludziom to wystarcza, dlaczego więc ciągle media donosza o kolejnych sukcesach? Czy specjaliści od marketingu nieco nie przedobrzają w kreowaniu wizerunku kandydata na prezydenta Donalda T.? No bo tak - najpierw rząd twierdził, że nie ma kryzysu, ale szybko zmienił zdanie i słowo kryzys powtarzało się w co drugiej wypowiedzi, by za chwilę jednak z wielką pompą przedstawić narodowi statystyki, że tylko Polska w Europie remisuje w walce z kryzysem i że jest to sukcesem rządu i Premiera...
... Pomijając juz skąd mamy czerpać wiarygodność tych danych - bo jeśli są wiarygodne, to dlaczego na podstawie wcześniejszych danych kryzys nie został przewidziany i dlaczego mu nie zapobieżono za wczasu? A jeśli są gromadzone i opracowywane w sposób statystyczny, to czy czasem nie istnieje coś takiego jak błąd statystyczny i nie jest on większego rzędu niż procenty - właściwie to promile - podawane w tych danych? - zatem pomijając ich wiarygodność, okazuje się w chwilę potem, że aby "korzystny" trend utrzymać trzeba będzie podnieść podatki... ale po dwóch tygodniach okazuje się, że podatków jednak nie trzeba będzie podnieść (ogłoszone znowu przez Premiera z pompą). W zasadzie to nie trzeba będzie podnieść natychmias, tylko podniesie się je później, bo przecież zaciągnięcie kolejnych kredytów przez rząd, czyli zwiększenie deficytu budżetowego, to tylko odroczenie podniesienia podatków, a że obsługa kredytu kosztuje to w przyszłości możemy się spodziewać podniesienia większego, niż to które konieczne byłoby teraz, ale o to bedą się martwiły następne ekipy...
Żeby ułatwić pracę PRowcom proponuję przeprowazić sondę - uratowanie Ciebie przed jaką katastrofą wpłynie najpozytywniej na Twój obraz Premiera, tak, abyś w kolejnych wyborach na pewno na Niego zagłosował. Odpowiedzi prosimy udzielać po prawej stronie strony - analiza wyników we wrześniu. :)
Propozycje:
1.Konflikt zbrojny z Niemcami - bo to tradycyjny wróg i o mało co moze dojść do konfliktu, a to o rurę, a to o Euro 2012 ;)
2.Porwanie przez Talibów rządowego Tupolewa i lot w stronę Pałacu Kultury (tutaj premier osobiście rozbroiłby porywaczy i posadził maszynę bezpiecznie na ziemi) ;)
3.Pewien inwestor z ciepłych krajów przyjechał nad Polskie Morze i od wiejącego znad niego wiatru dostał Kataru, wydał pieniądze na lekarstwa i brakuje mu do wpłacenia na inwestycje. Tu rząd może ogłośić obowiązkowe szczepienie przeciwko świńskiej grypie, a z pieniedzy zarobionych na szczepionkach wspomóc inwestora. ;)
4. Rząd nakaże Armii pracę na dotychczas używanym sprzęcie w związku z czym szkocki haker, który urodził się za późno aby znać komputery spectrum i język programowania basic pozostanie wobec potęgi armii bezsilny ;)
LIKE IT facebook